Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POLAND / Warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POLAND / Warszawa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 czerwca 2013

Memories of EURO 2012

I pomyśleć, że 8 czerwca zeszłego roku odbyły się w Polsce i na Ukrainie mistrzostwa Europy – Euro 2012.
Był to niesamowity okres świętowania i wzajemnej życzliwości w mieście. Normalnie rzadko się widuje takiego zjednoczonego ducha na ulicach Warszawy [oczywiście były pewne incydenty ale po co o tym wspominać].
Wspaniały czas :D

***

Time passes by but the great memories are still in the back of my head. Last year on 8th, June took place in Poland and Ukraine EURO 2012.
It was an amazing time of celebration and kindness in the city. Normally rarely seen such a unified spirit in the streets of Warsaw [of course there were some incidents but it’s not worth to mention it].
A really wonderful time: D


Z okazji Euro w centrum pojawiły się syrenki. Jak wiadomo syrenka jest symbolem stolicy więc i ona wzięła czynny udział w tym widowisku. Pewnej czerwcowej gorącej soboty wybraliśmy się na polowanie na syrenki. Ponad 20 km piechotą po Warszawie w niesamowity upał – ale było warto!!
Relację ze spaceru umieścił Mateusz na swoim blogu. Zapraszam do lektury :)

***

On this occasion in the city center appeared colorful mermaids. As you know the mermaid is a symbol of the capital so she took an active part in the spectacle. One hot June Saturday we went on the hunt for all mermaids. More than 20 km of walk around Warsaw in incredible heat – but it was worth it!!
A friend of mine post a whole report of this event on his blog. I invite you to read it [only in Polish..] :)


sobota, 5 stycznia 2013

Mural - Alek, Rudy, Zośka

Mural z twarzami młodych chłopców z 23. warszawskiej drużyny harcerskiej.
Alek, Rudy, Zośka byli to członkowie Małego Sabotażu i dywersji w pierwszych latach II Wojny Światowej.
Ich losy są przepięknie opisane w literaturze faktu – książce autorstwa Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec"

***

Mural – a big wall painting with faces of young boys of 23rd Warsaw's scout troop.
Alek, Rudy, Zośka – members of the Little Sabotage in the early years of World War II.
Their life is amazingly captured in fact literature – a book by Alexander Kamiński "Kamienie na szaniec"


Mural, który jest przedstawiony na zdjęciu można łatwo odnaleźć na boku jednej z kamienic na ulicy Okrzei przed skrzyżowaniem z ul. Sierakowskiego na warszawskiej Pradze zaraz przy Wiśle, w okolicach ZOO.

***

Mural, which is shown in the picture, you can easily find on the side of one of the buildings on the Okrzei street close to the crossing with the Sierakowski street in Praga District next to the Vistula and the ZOO.

wtorek, 18 grudnia 2012

Świąteczny czas / Christmas time

Przyszedł kolejny czas zimowy.
Jak co roku ta pora nie napawa mnie zbyt wielkim optymizmem bo zimno to mój odwieczny wróg ale bardzo lubię patrzeć na Warszawę pokrytą białym puchem z okien swojego cieplutkiego domku.
Jak co roku również w grudniu zostało włączone oświetlenie świąteczne. W czwartek poszłam sprawdzić i przekonać się na własne oczy jak ono wygląda.
Poniżej wrzucam kilka zdjęć.

***

Winter time has come again.
Like every year, this type of the season does not help me looking in optimistic way on what is going on around.. well.. as some of you know cold is my eternal enemy but I really like seeing Warsaw in a white coat of snow when I’m staying in my cozy warm apartment :P
As every year, in December, the Christmas lights were turned on. On last Thursday, I went to check it out
Here I put some pictures.



Oświetlenie jest prześliczne.. prawie zupełnie różne od tego sprzed roku i kilku lat wcześniej.. gdyż poprzednio każdej zimy wyglądało dokładnie tak samo. Tym razem mamy poustawiane: bombkę obok pomnika Kopernika, różnego rodzaju prezenty i cukierki niedaleko hotelu Bristol i pomnika Mickiewicza, a ukoronowaniem tego jest Zamek Królewski, na którym z rzutnika wirują gwiazdki na fioletowym tle.

***

The lightings are lovely.. completely different from those which were for several years in Warsaw on Nowy Świat and Krakowskie Przedmieście streets.. before at each winter it looked exactly the same. This time we can see: Christmas glass ball [which is not glass at all :P] next to the monument of Copernicus, various gifts and goodies near Bristol hotel and the Mickiewicz monument. The culmination of these attractions is the Royal Palace, where are displayed the visuals on the walls.





Przypomina mi to święta sprzed 2 lat w Como we Włoszech, gdzie byłam na Erasmusie..[ na pewno będę to opisywać w przyszłych postach :D] Tam też na kilku najważniejszych budynkach w centrum miasteczka były rzutniki i kolorowe atrakcje na elewacjach budynków takich jak ratusz czy teatr itp.
Warto zobaczyć fotki a jeszcze chętniej zapraszam samemu na spacer aby się przekonać :)

***

These reminds me of Christmas 2 years ago in Como, Italy, where I was on Erasmus.. [for sure I will post a lot about this period of my life in future: D] There as well, were displayed colorful attractions on the facades of a number of most significant buildings in the town center such as town hall, theater, etc.
The pix are really worth seeing but I really recommend to go for a walk and check it out yourselves :)



1 grudnia odbyła się uroczysta inauguracja iluminacji warszawskich.
Filmik z tego wydarzenia podsyłam tutaj.

***

On December 1st the inauguration ceremony of Warsaw illumination was taken place.
Here is the video of this event.

piątek, 7 grudnia 2012

Różdżka / The wand

W tym spontanicznym poście chcę na chwilkę wrócić do fragmentu, którym rozpoczęłam ten blog. Czy jeszcze ktoś pamięta jak dostałam list, w którym poinformowano mnie o mojej czarodziejskiej mocy..?
Jak się okazuje mój tajemniczy doręczyciel wywiązał się z obietnicy i dostałam prezent!!
..teraz mam już różdżkę i jestem pełnowartościową czarodziejką [tudzież czarownicą, jak kto woli :P]

Dziękuję bardzo Panie Ollivanderze :*
:D :D


***

In this spontaneous post I want to remind a fragment of the first post that I’ve ever written here.
Does any of you remember when I got the letter from HOGWARTS in September..?
Hehe.. the mystery guy fulfilled his promise..
..now I have a wand and I’m fully prepared witch :D

Thank you Mr.Ollivander :*
:D :D

środa, 3 października 2012

Sekretna przesyłka / The secret package

Nie miałam pomysłu jak zacząć pisanie tego bloga o podróżach, aż tu nagle pewnej słonecznej niedzieli wracałam do domu i od niechcenia sprawdziłam skrzynkę pocztową – rzadko to robię bo zazwyczaj jest pusta [pomijając rachunki no ale takie jest życie :P].

Zaglądam do wnętrza a tam leży żółta koperta bez żadnego znaczka za to z dużym herbem na którym wyryta jest wielka litera "H". Przesyłka wyglądała bardzo tajemniczo i już coś zaczęło mi świtać ale z wyciąganiem wniosków poczekałam do otwarcia zawartości.

Otwieram a tu list od nikogo innego jak Albusa Dumbledore'a – Dyrektora Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.
Mając takie moce mogę zawędrować gdziekolwiek tylko mnie nogi poniosą. A jako, że uwielbiam ten "sport" mam nadzieję, że nie zabraknie mi wytrwałości w katalogowaniu wojaży na tej stronce.

Do tej pory nie mam pojęcia, kto mi zrobił tak fenomenalny żart ale bardzo jestem wdzięczna.. ubawiłam się setnie i cały dzień szczerzyłam się z radości do wszystkich napotkanych ludzi :D

Poniżej dowód




***

I didn’t have any idea how to start this travel photoblog, and suddenly ones upon a time in a sunny Sunday I was coming back home and I’ve decided to check my mail box – I do that really rarely because normally it’s always empty [except the bills.. but well.. life :P].

I glanced into and there was a yellow envelope without any stamp on it but with a big crest upon and the letter “H”. The package seemed suspicious but I had a feeling.. well.. I decided to open it first and then draw conclusions.

I’ve opened.. and there was a letter from Albus Dumbledore himself – the headmaster of the wizard school of Hogwarts.
With these abilities that I know of right now I can go wherever I want to go and see whatever comes to my mind. I hope that I will find the strength to archive my tours and trips here on this blog.

Till now I don’t have any idea who actually made this.. but I’m really glad. I had a lot of fun that day. Whoever you are – thank you very much :D